Szkoła mixu vol.1

Jeżeli czytasz ten artykuł masz pewnie problem z mixowaniem. Interesujesz się sztuka grania , ale nie jeszcze nie wiesz z co z czym się je . Artykuły z cyklu „szkoła mixu„ na pewno pozwolą ci zrozumieć pewne podstawy tej niezwykle ważnej sztuki .
Wiec kochani zaczynamy od podstaw. Jeżeli jesteś całkowicie zielony to polecam przeczytać najpierw artykuł „Poradnik dla początkujących DJ – Pojęcia” Jeżeli posiadasz już tą wiedzę to zapraszam do dalszej części artykułu . Na początek ważne jest jaką muzykę chcemy mixować do nauki wybieramy wersje utworu „extended” lub „club” bo tak są oznaczone najczęściej wersje przedłużone utworu dostosowane do poprawnego mixowania.

Ale zanim przejdziemy do nauki polecam do zapoznania się z budową utworu muzycznego a także z jego różnymi odmianami.
Tak w skrócie utwór składa się z bitów, taktów i tercji. W tym momencie to nas najbardziej interesuje
Jeżeli już mamy podstawy teoretyczne to teraz zajmiemy się problemem doboru utworów. Do nauki jak i do grania w klubie najlepiej dobierać utwory jak najbardziej do siebie podobne jeżeli chodzi o budowę, gatunek, brzmienie, jak i tonacje. Wtedy otrzymamy ładne gładkie przejście z jednego utworu na drugi . Wiadomo, że na na imprezie często trzeba mieszać ze sobą różne gatunki ale na to już każdy musi wypracować swój sposób. Ale jeżeli robimy seta, składankę lub promo mix . Warto zadbać o dobór utworów pod względem ich budowy, ponieważ wtedy nasz set tworzy jedną zgraną całość .
To już większość potrzebnej nam teorii mamy za sobą, wiec przechodzimy do praktyki . Oczywiście podłączenia konsolety lub ustawień VDJ w zależności z czego korzystamy nie będę opisywał . Jeżeli ktoś nie wie to niech zmieni profesje . Zakładam że już konsoletę mamy podłączoną utwory wybrane . Wiec zaczynamy mixować.
W pierwszej części artykułu zajmiemy się mixowaniem przez wejście w takt .Jak wiadomo składa się on z 4 bitów czyli z 4 uderzeń basu . Jeżeli mixujemy z konsolety mającej licznik bpm polecam zakleić je taśmą lub po prostu nie wzorować się na ich wskazaniach.
Kiedy mamy już wybrane utwory puszczamy jeden na pierwszym decku i dajemy go na master. Wiec drugi utwór puszczamy z drugiego playera i dajemy go na odsłuch, oczywiście odsłuch ustawiamy tak aby leciały na nim 2 utwory . Na początek polecam dobrać głośność utworów ,aby była mniej więcej równa . Teraz możemy przejść do bardziej skomplikowanych „operacji”.
Wybór punktu „Cue”
Punkt Cue wybieramy tak aby znajdował się bezpośrednio przed pierwszym bitem utworu. Jest to bardzo ważne, ponieważ odpowiedni dobór tego punktu ułatwi nam późniejszą pracę.
Wejście w takt
Jak już wcześniej opisywałem utwór m.in. składa się z taktów, a takt składa się z 4 bitów . Wiec żeby mixować zgodnie z taktem należy trafić w pierwszy bit taktu . Jeżeli znamy budowę utworu nie powinno sprawić nam trudności odnalezienie tego momentu . Jeżeli mamy z tym problem odsyłam ponownie do artykułu o budowie utworu muzycznego , najlepiej po prostu po przeczytaniu posłuchać utworu i skupić się na jego budowie. Weszliśmy już pierwszy takt a utwory nam się rozjeżdżają wiec przechodzimy do kolejnego punktu jakim jest dostosowanie tempa utworów .
Dostosowanie tempa
Robimy to najczęściej na odsłuchu w słuchawkach. W momencie gdy słyszymy, że bity nagrania się rozjeżdżają, podciągamy tempo jednego z utworów w górę lub w dół. Największym trikiem tej zabawy jest na tyle dobre wsłuchanie się w mix by dokładnie wiedzieć, czy dany utwór wymaga delikatnego zwiększenia czy zmniejszenia tempa. Początkujący DJ szybko zauważy, że nawet jeśli podciągnęliśmy tempo w dobrą stronę to albo to zrobiliśmy za słabo albo „przedobrzyliśmy” i nagrania się rozjechały w drugą stronę.
Jak zatem praktycznie to zrobić?
Otóż w momencie, gdy zauważamy pierwsze schodzenie z bitu, zmieniamy np. suwakiem tempo bardziej niż się wydaje, że powinniśmy. Robimy to tylko po to i do momentu, gdy bity znowu będą szły jeden na drugim. Wówczas od razu cofamy ostatnie dostosowanie tempa i ustawiamy je tylko nieco wyżej. Wszystko dzieje się często w ciągu kilku sekund i wymaga bardzo dużo prób i wyczucia do sprzętu jaki posiadamy. Cały proces dostosowania nagrań powtarzamy. Robimy to tak długo, aż zauważymy, że nagranie się nie rozjeżdża przez kilkanaście sekund. Wtedy nareszcie sukces – dostosowaliśmy tempo bez żadnych automatycznych „pomagaczy”. Dostosowanie tempa wymaga wielu godzin ćwiczeń i ogrania ale wszytko jest do opanowania.
Mamy już zgrany kawałek na słuchawkach . Teraz trzeba to zaprezentować nasze umiejętności naszym odbiorcom.
Tak wiec mamy dostosowane już tempo dwóch utworów , teraz musimy znaleźć odpowiednie miejsce w którym możemy zacząć nasz mix. Najczęściej jest to ok 1.30 do końca lub ok. 1 min do końca utworu, wtedy utwór już traci na swojej jakby to ująć mocy. I jest to dobry moment aby wejść z następnym kawałkiem . O mixowaniu z tercją napiszę w następnym artykule.
Wiec jeżeli już weszliśmy zgodnie z taktem na odsłuchu w naszym wybranym miejscu . Zajmiemy się teraz obsługą miksera tak aby przejście było jak najmniej słyszalne . Polecam w utworze którym wchodzimy wyciszyć basy i ewentualnie ściszyć wysokie tony . Kiedy już lecą dwa utwory na kolumnach . Wsłuchujemy się czy nić nam się nie rozjeżdża, jeżeli tak to korygujemy te nie dociągnięcia jogiem w odtwarzaczu . Jeżeli jest wszystko ok to wsłuchujemy się utwór i szukamy momentu w którym możemy wejść basami z drugiego utworu a wyciszyć basy z pierwszego utworu . Można to zrobić na róże sposoby łagodnie wyciszając i pogłaśniając lub zrobić to gwałtownie . To już zależy od naszego uznania i budowy utworów . Oczywiście jest to podstawowy sposób na mix utworów, z czasem wypracujecie sobie swój sposób grania .
Podstawy mixu mamy już za sobą, oczywiście musimy długo ćwiczyć aby osiągnąć czyste przejścia bez tak zwanych „koni” . W następnym artykule opiszę miksowanie z tercją dla bardziej zawansowanych .

Artykuł ten został znaleziony w Google poprzez następujące frazy:

  • jak zrobić seta
  • jak zrobic dobrego seta
  • jak zrobic set
  • jak robic sety
  • jak mixować muzykę

Brak komentarzy.

Zostaw komentarz